“Być albo nie być. Oto jest pytanie”. Tym chyba najbardziej znanym fragmentem “Hamleta” Wiliama Szekspira chciałabym rozpocząć rozważania o sporze trwającym od stuleci o to czy lepiej jest “być” czy może lepiej jest “mieć”. Każda z tych opcji posiada pewne plusy i minusy jednak zawsze skłaniano się ku “być” gdyż życie samo w sobie jest ważniejsze od posiadanych różnego rodzaju dóbr materialnych. Dzisiejszy świat skłania się jednak do wariantu “mieć”. Współczesność nakłania nas do tego aby posiadać coraz to więcej i więcej. Dookoła nas znajduje się coraz to większa liczba osób i rzeczy, które nakłaniają nas do wejścia w świat konsumpcjonizmu - świat, w którym od “być” ważniejsze jest “mieć”. Jedną z takich rzeczy jest uwielbiana przez dzieci i znana na całym świecie lalka Barbie i właśnie jej dotyczyć będą moje dalsze rozważania.
(więcej…)
Wielu nauczycieli skarży się na trudności w porozumiewaniu się ze swoimi uczniami. Co chwila słyszymy: że młodzież jest coraz gorsza, że uczniowie nie mają już do nikogo szacunku, że nikogo się już nie boją. No tak, ale czy rzeczywiście mają się bać? Na kłopoty w komunikacji ze swoimi podopiecznymi narzekają zarówno młodzi, powiedzieć by można niedoświadczeni jeszcze nauczyciele tuż po studiach, ale także ich starsi wiekiem czy stażem pracy koledzy. Jedni i drudzy starają się coś z tym zrobić, nie powielać swoich błędów, często uciekając się w kontaktach z młodymi ludźmi od jednej skrajności w drugą. A jakie to skrajności? (więcej…)
Współczesne przemiany cywilizacyjne wymuszają konieczność zmian w systemie edukacyjnym. Szkoła nastawiona na teoretyczne przekazywanie wiedzy i poszerzanie zakresu wiadomości, ucząca głównie schematycznego, konwergencyjnego myślenia i ściśle określonych sposobów działania, nie jest w stanie sprostać wyzwaniom stawianym przez nowoczesne społeczeństwo. Społeczeństwo, które nie potrzebuje już jednostek przygotowanych do wykonywania rutynowej, powtarzalnej pracy. (więcej…)